Eszeweria
Kraków
Eszeweria jest w wielu aspektach archetypem bohemy kazimierskiego baru; jeśli podoba ci się styl i charakter Alchemii, ale nie lubisz faktu, że każdy odwiedzający Kazimierz wydaje się przechodzić przez jego drzwi, to Eszeweria ma tę ulotną 'lokalną' atmosferę. Ma również dodatkowy atut w postaci częstych wydarzeń muzycznych i artystycznych, które witają wszystkich i wszelakie typy, często z udziałem artystów z zagranicy.
Wejście do baru to odpowiednio ponure drzwi na ulicy Józefa, otoczone plakatami z ostatnich i nadchodzących wydarzeń, które prowadzą do słabo oświetlonej przestrzeni z wypolerowanymi ceglanymi podłogami, przypadkowymi drewnianymi krzesłami i stołami oraz różnymi antykami i świecznikami. Jednak to nie jest próba bohemy w brudzie - wszędzie jest czysto, a na każdym stole stoją wazy z świeżymi kwiatami. Szczególną uwagę należy zwrócić na toaletę (niestety, tylko jedna - przygotuj się na kolejkę), która została udekorowana w uroczy, choć nieco kiczowaty sposób i zawsze jest nieskazitelnie czysta.
Jednym z najlepszych aspektów Eszewerii jest jednak jej zacieniony ogród piwny z tyłu - otwarty w ciepłym sezonie - który może oferować mile widzianą ulgę od zgiełku pobliskiego Placu Nowego i który, na razie, jest stosunkowo mało znany i bardzo spokojny. W zakresie napojów masz oczekiwaną gamę piw, wódek, kawy i gorącej czekolady.
Dla odwiedzających Kraków, którzy chcą poczuć prawdziwy współczesny Kazimierz - przyciemnione, dymne i niekończąco fascynujące wnętrza, eklektyczna muzyka, artystyczna klientela i (być może najważniejsze) wesoła i przyjazna obsługa baru - Eszeweria powinna być zdecydowanie polecana.