Galicja Po Kolei
Kraków
Przez dość długi okres w przeszłości Polska nie istniała jako kraj, a w ostatniej części tego okresu Kraków był częścią jednostki administracyjnej Austro-Węgier znanej jako Galicja. Między 1846 a 1918 rokiem Galicja rozciągała się od Krakowa na zachodzie do Lwowa (Lviv) na wschodzie, w dzisiejszej Ukrainie, oraz w kierunku południowym do współczesnej Rumunii. W 1892 roku zakończono budowę sieci kolejowej, która łączyła wszystkie główne miasta od zachodu do wschodu, od Krakowa po Tarnopol, skąd można było podróżować dalej na wschód w kierunku Rosji.
To krótkie fragmenty historii prowadzą do Galicja Po Kolei, skromnej restauracji obok Placu Bohaterów Getta w Podgórzu. Nazwa tłumaczy się jako 'Galicja koleją' i pasuje zarówno z punktu widzenia wystroju - jedna ze ścian jest całkowicie przeznaczona na panoramiczny widok na wspaniałą główną stację w Budapeszcie - jak i z punktu widzenia menu. Galicja słynęła z etnicznie zróżnicowanej ludności, a restauracja zgrabnie wykorzystuje ten fakt, wyznaczając menu na różne dni tygodnia według narodowości. Tak więc poniedziałek to ukraiński, wtorek - węgierski, środa - czeski, czwartek - słowacki, piątek - rumuński, sobota - polski, a niedziela - austriacka.
Każdy dzień ma swoje danie podpisowe, podczas gdy standardowe menu oferuje bardziej typowe potrawy przez cały tydzień. Szef kuchni zna się na rzeczy, a względna różnorodność jest łagodzona przez zrozumienie, co czyni jedzenie dobrym, nie obciążając zbytnio portfela. Dostępne jest także zniżkowe menu lunchowe.
Szczególnie miłe jest to, jak w wit i jakość połączono z wartością i przyjaznością: występuje prawdziwa różnorodność i zbyt wiele dobrych potraw, by wybrać jedną.